Założenie własnej działalności gospodarczej wcale nie jest takie drogie. Rejestrując swoją firmę, nie musisz obawiać się wielkich wydatków. Jednak musisz zdawać sobie sprawę z tego, że już prowadzenie firmy i rozkręcenie jej kosztuje całkiem sporo. Po pierwsze, księgowość i ZUS, wszystkie opłaty związane z firmą, to minimum tysiąc złotych miesięcznie.

Kiedy zaczynamy działalność, często nie jesteśmy w stanie zarobić nawet tego tysiąca. A gdzie tu jeszcze zarobki? Dlatego sporo ludzi decyduje się na kredyt Defu na rozpoczęcie i dalej rozkręcenie własnej działalności. Jeśli również myślisz o kredycie, przeczytaj, jakie mamy dla Ciebie rady. Jeśli chcesz postarać się o kredyt z funduszy Unii Europejskiej na rozpoczęcie działalności, licz się z tym, że zdobycie informacji na ten temat wcale nie jest tak banalne. Choć w reklamach telewizyjnych często słyszymy: wejdź na daną stronę www i przeczytaj jak dostać kredyt Defu, to tak naprawdę wchodząc na strony o kredytach na rozpoczęcie działalności w ramach UE, można zwariować. Są tam informacje sprzed kilku lat, często już w ogóle nieaktualne.

Trudno jest dowiedzieć się czegokolwiek, między innymi dlatego, że informacje o kredytach wymienione na tych stronach, tytułowane są jakimiś dziwnymi kombinacjami liczb i liter, zamiast normalnymi tytułami. Dlatego jeśli marzysz o swojej firmie i chcesz wziąć taki kredyt, lepiej od razu poszukaj informacji o tym, gdzie w swoim mieście lub gminie możesz uzyskać wiadomości na temat kredytów z UE od pracowników urzędów. Jeśli trafi Ci się osoba, która nie do końca potrafi odpowiedzieć na Twoje pytania lub w Twoim odczuciu jest mało życzliwa, nie zniechęcaj się, szukaj dalej. Kredyt ze środków Unii nie jest tak prosty do wzięcia, jak sugeruje się nam to w mediach, jednak jest to możliwe.

Często z pomocą odpowiednich konsultantów, kredyt Defu może nam zostać przydzielony w całkiem niedługim czasie. Wówczas będziemy mieć z tego kredytu środki nie tylko na założenie, prowadzenie, ale i rozkręcenie i rozreklamowanie swojej firmy.

18.widniejemy w KRD, czyli Krajowym Rejestrze Dłużników. Nie obawiamy się już ani kredytu w banku, ani kredytu w parabanku, czyli prywatnej firmie świadczącej usługi finansowe związanej z kredytami.

Czy młodzi ludzie, którzy dopiero co skończyli swoją edukację: szkołę albo studia, nie obawiają się brać kredytów? Czy nie obawiają się na przykład podejmowania dużego kredytu hipotecznego na zakup mieszkania, albo nawet mniejszego kredytu Defu w wysokości powiedzmy dwudziestu tysięcy złotych, aby mieszkanie odremontować i urządzić po swojemu? Pewnie gdyby zapytać statystycznego młodego Polaka, odpowiedziałby, że kredyt to zawsze ryzyko.

Nie ryzyko w takim sensie, że bank będzie wobec nas nie fair, że nagle wzrośnie oprocentowanie albo okaże się, że za kredyt zapłacimy trzy razy więcej, niż było w umowie. Obawiamy się tego, że weźmiemy kredyt, a potem nagle stracimy pracę.

Bo firma postanowi zredukować etaty, bo firma splajtuje ze względu na kiepską sytuację na rynku, abo nasz szef znajdzie sobie pracownika, który będzie pracował, za mniej niż my oczekiwaliśmy wynagrodzenia. Kredyt to zobowiązanie, które należy spłacać regularnie i na czas. Oczywiście jeżeli na przykład nagle zostaniemy zwolnieni, możemy ubiegać się w banku o czasowe zawieszenie, zamrożenie kredytu. Większość banków bierze pod uwagę takie sytuacje, że ich klienci mogą nagle znaleźć się w trudnym momencie: na przykład stracić pracę i dochody właśnie.

Wtedy kredyt zostaje na jakiś czas zawieszony, zamrożony.

Zaczniemy spłacać na nowo, kiedy znajdziemy nową pracę. Jednak czasami to wcale nie takie proste. Jeśli mamy taką możliwość, wolimy kredytów nie brać wcale. Jednak w większości przypadków życie bez kredytów jest niemożliwe. Dla przeciętnego Polaka zakup mieszkania bez wzięcia kredytu, czy nawet zakup sprzętu to domu bez zaciągania kredytu, to niemożliwe. Mowa o przeciętnym Polaku w tym sensie, że zarabia przeciętnie. Nasze wynagrodzenia wciąż nie są porównywalne z wynagrodzeniami naszych zachodnich sąsiadów na przykład. Choć zarabiamy więcej niż jeszcze jakiś czas temu, to ceny też rosną. Tak więc często trudno jest się obejść bez kredytu. To, czy się obawiamy, czy nie, schodzi na dalszy plan. Potrzebujemy pieniędzy, więc sięgamy po kredyt: do banku albo do parabanku, jeśli w oczach tego pierwszego mamy zbyt małą zdolność kredytową, aby wziąć pożyczkę.

Zastanawiasz się czy kredyt jest bezpieczną pożyczką?

Czy podejmując kredyt w banku albo parabanku, Twoje oprocentowanie nagle nie wzrośnie? Czy to co jest napisane w umowie, może nagle zostać zmienione, a w efekcie kredyt będzie Cię kosztował znacznie więcej, niż było to na początku ustalone? Kredyt Defu to bezpieczne rozwiązanie, o ile faktycznie bierzemy go w banku albo parabanku, czyli prywatnej firmie.

Nie należy decydować się na pożyczki od przypadkowych osób. Jeśli na przykład decydujemy się na kredyt w parabanku, należy sprawdzić, czy pracownik, z którym rozmawiamy faktycznie jest pracownikiem, danej firmy. Zdarzają się osoby, które podszywają się pod pracowników parabanków, a tak naprawdę swoją działalność prowadzą nielegalnie.

Skorzystanie z usług kredytowych prawdziwego parabanku niczym nam nie grozi i taki kredyt jest jak najbardziej bezpieczny. Jeśli mamy jakiekolwiek wątpliwości co do umowy, którą daje nam do podpisania pracownik firmy, możemy zawsze prosić o wyjaśnienie. Na pewno nasze wszystkie wątpliwości co do kredytu zostaną rozwiane. Będziemy mieć jasną sytuację: na ile dany kredyt bierzemy, to znaczy do kiedy musimy go spłacić, ile będzie wynosiło oprocentowanie kredytu plus ewentualne koszty dodatkowe, związane na przykład ze zwłoką, czyli naszymi opóźnieniami w spłacaniu kolejnych rat. To samo jest z bankami: kredyty w bankach są bezpieczne, jednak zawsze należy przyglądać się umowom, które podpisujemy. Czasami w wyniku naszego niezrozumienia, mamy później pretensje do pracowników banku, że nie uprzedzili nas o pewnych kosztach związanych z kredytem.

Musimy zwracać uwagę nie tylko na to, co jest napisane na reklamie czy bilbordzie reklamującym daną usługę kredytową. Musimy zwracać uwagę na to, co jest zawarte i zapisane w umowie, na podstawie której zaciągamy i dostajemy kredyt Defu. Wówczas wszystko jest jak najbardziej bezpieczne. Coraz więcej Polaków decyduje się na kredyty w bankach i parabankach, ponieważ mamy do nich coraz większe zaufanie.

Czasem dzięki niewielkiemu kredytowi w banku czy parabanku, możemy po prostu spełnić swoje marzenie, na które długo musielibyśmy czekać, gdybyśmy musieli na nie odkładać do przysłowiowej skarpety.

Defu Blog Finansowy